A to nie był film…

wloclaw_21_04_15 (2)

Jazda w stanie nietrzeźwym, niezastosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów oraz zmuszanie do określonego zachowania – takie zarzuty usłyszy 22-letni mężczyzna. A wszystko to na skutek jego „gangsterskiego” zachowania na drodze.

Dyżurny włocławskich policjantów otrzymał wczoraj (20.04) po godz.16 informację o zdarzeniu drogowym na autostradzie w m. Szewo.

Wstępne ustalenia wskazywały na zwykłą kolizję. Okazało się jednak, że rzeczywistość przypomina scenariusz filmu. 22-letni kierujący osobow autem m-ki Kia uderzył w tył naczepy z cysterną. W trakcie zabezpieczania miejsca trójkątem ostrzegawczym przez kierowcę ciężarowego auta kierowca „osobówki”…zniknął, pozostawiając swoje auto na pasie autostrady blokując go. O zdarzeniu kierowca ciężarowego iveco powiadomił policję. Mundurowi ustalili, że kierowca samochodu osobowego zatrzymał jakieś auto i odjechał w kierunku Łodzi.

Przez około dwie godziny jeden pas autostrady pozostawał wyłączony z ruchu. Policjanci zabezpieczyli osobowe auto. Po pewnym czasie z dyżurnym włocławskiej komendy skontaktował się policjant z komendy w Zgierzu. Okazało się, że tam właśnie został zatrzymany mężczyzna, który kierował kia. Był nietrzeźwy, miał ponad 0,6 promila. Z dalszych ustaleń wynikało, że 22-latek prawdopodobnie chcąc uniknąć odpowiedzialności za spowodowaną kolizję pod wpływem alkoholu zatrzymał przejeżdżające auto i odjechał z miejsca. Pikanterii całej historii dodaje fakt, że 22-latek oznajmił przygodnemu kierowcy, że ma broń i użyje jej, jeśli ten nie zawiezie go do domu. Co oczywiście było nieprawdą.

Mężczyźnie udało się jednak powiadomić policję o nietypowym autostopowiczu. Zgierscy mundurowi zatrzymali 22-latka, który trafił do policyjnego aresztu. Dodatkowo wyszło na jaw, że zlekceważył on sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Dziś usłyszy on zarzut kierowania autem będąc nietrzeźwym, niestosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów oraz zmuszenie do określonego zachowania. Grozi mu za to do 3 lat pozbawienia wolności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.



- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -