Będziemy pamiętać :Janusz Zemke nie ma wątpliwości..

że gen. Waldemar Skrzypczak, który w atmosferze podejrzeń o wspieranie jednej z firm handlujących bronią, podał się do dymisji, był fachowcem.Pisze na swojej stronie europoseł.Pan generał Skrzypczak utonął, bo był dowódcą bardzo dobrym i z tego świata dowódczego przeszedł do obszaru, gdzie jest ważne prawo, gdzie jest ważne przestrzeganie procedur. I odnoszę wrażenie, że pan generał nie końca dobrze poruszał się w tym nowym dla niego świecie. Miał kontakty z ludźmi, którzy są lobbystami, czego się nie powinno robić, jak pełni się funkcję ministerialne – mówił Zemke.Zobaczymy czy nie współpracował?W MON wszyscy wiedzą tylko nie europoseł.

Odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.



- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -