Czy Pałucki nie przypomina Michaela Jacksona?

Kiedyś widzialem film dokumentalny o Jacksonie. Chodził po sklepie i kupował najdroższe (często kiczowate0 „dziela sztuki” 🙂 Tak kupował, kupował, kupował aż mu się kasa skonczyła i jak wiadomo umarł w biedzie. Jak patrzę na Pałuckiego to mam wrażenie że jest właśnie w szale zakupowym! „poproszę przystań”, „poproszę bulwary”, „jeszcze jedną przystań poproszę” … itd. Całkiem fajna praca. Jest kasa można polatać po sklepach i powydawać. Podobno przyjemność robienia zakupów wydłuża życie – tak przynajmiej twierdzą naukowcy. Ale czy tak samo przyjemnie jest tym, którzy na to płacą podatki lub tej częśći uświadomionych że to powoduje ich zadłużenie? Raczej nie. Oj oj Panie Pałucki Pan tu po zakupach łazi a ludzie się boją…

Odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.



- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -