„Oświadczam, że dokonałem podpalenia aut znajdujących się na posesji … w zamian za umorzenie 20.000 długu przez Urząd Miejski

– Podpaliłem samochody zrobiłem to na zlecenie – mówi Czesław M.
Anna Bogucka-Skowrońska: Chciano zastraszyć ludzi krytykujących słupską władzę
Jeśli zeznanie okaże się wiarygodne, będzie wstrząsem.

Czesław M. to karany wcześ­niej za poważne przestępstwa kryminalne brat Jurija M. Jurij przebywa w areszcie podejrzany o podpalenie w kwietniu 2013 roku dwóch aut Aleksandra Jacka, biznesmena i założyciela stowarzyszenia Nasz Słupsk.

Trafił do aresztu, bo na miejscu przestępstwa znaleziono jego odcisk palca, a policja dotarła do zapisu monitoringu, na którym widać, jak Jurij kupuje materiały łatwopalne – takie, jakich użyto w podpaleniu. Na zdjęciach jest też widoczny Czesław M., którego w śledztwie przesłuchano, ale nie przedstawiono mu zarzutów.

M. całą winę bierze na siebie i oskarża o zlecenie podpalenia Andrzeja Opalińskiego, znanego dilera samochodowego. Ten z kolei miał działać w porozumieniu z najwyższymi władzami w Słupsku: prezydentem Maciejem Kobylińskim SLD i jego zastępcą Andrzejem Kaczmarczykiem SLD który dług umorzył wydając stosowną decyzję w 2013r.
Dlaczego?
Miasto miało w zamian za atak na Jacka umorzyć poważny dług (około 20 tysięcy zł) matce braci M., która miała zaległości czynszowe z tytułu prowadzonego sklepu. Jacek był z kolei niewygodny zarówno dla dilera, jak i władz miasta. Składał doniesienia o nieprawidłowościach oraz był jednym z głównych inicjatorów referendum w sprawie odwołania prezydenta Kobylińskiego lat 70(SLD).

„Oświadczam, że dokonałem 9 kwietnia 2013 roku podpalenia aut znajdujących się na posesji Aleksandra Jacka. Dokonałem czynu na zlecenie Andrzeja Opaliń­skiego w zamian za umorzenie długów mojej matce przez Urząd Miejski Słupsk.

Czynu (podpalenia) dokonałem sam, bez udziału innych osób”. Takie oświadczenie Czesław M. dał Aleksandrowi Jackowi (istnieje też zapis audio tego oświadczenia). Według Jacka Czesław M. złożył takie samo zeznanie na policji w Lę­borku. Dlaczego tam? Prokuratura w Słupsku… odmówiła przyjęcia zeznania.– Rozmawiałam z panią prokurator Beatą Szafrańską, że M. chce złożyć ważne zeznania – mówi Anna Boguc­ka-Skowrońska, pełnomoc­nik Jacka. – Twierdziła, że tylko zastępuje nieobecnych szefów prokuratury, nie ma akt, nie może przyjąć tego zeznania i generalnie zastosowała tzw. spychologię.

Jak wyjaśnia swoje nagłe przyznanie się Czesław M.?

– „Zeznawałem inaczej, bo się bałem” – mówi w nagraniu rozmowy z Aleksandrem Jackiem. – „Opaliński ma swoich ludzi na policji i w prokuraturze. Brat siedzi, matka płacze z tego powodu, a ja nie mogę tego wytrzymać”.

M. mówi, że poszedł na policję także dlatego, że jak się dowiedział, szukają go jacyś ludzie z trójmiejskiego półświatka i ma poważne obawy.

Do prokuratury trafił też wniosek mecenas Boguckiej-Skowrońskiej o rozbudowanie zarzutów w tej sprawie. Stwierdza ona, że podpalenie aut było próbą zastraszenia, stwarzało zagrożenie pożarem całego domu oraz że był to czyn o charakterze terrorystycz­nym. Wnosi też o postawienie zarzutów Andrzejowi Opalińskiemu, Maciejowi Kobylińskiemu i Andrzejowi Kaczmarczykowi, który wydał decyzję o umorzeniu długu.Ciąg Dalszy Słupskich przekrętów które ujrzały światło dzienne.Andrzejowi O. znanemu przedsiębiorcy ze Słupska i jego synowi Krzysztofowi, słupska prokuratura rejonowa postawiła zarzut udziału w pobiciu. Chodzi o zdarzenie z lutego tego roku, do którego doszło w jednej ze słupskich restauracji podczas rodzinnej uroczystości.
Andrzej O. i jego syn mieli pobić 37-letniego mężczyznę. Dotkliwie, bo ten z obrażeniami (rany cięte na głowie, plecach i dłoniach, uszkodzone ścięgno na prawej ręce, wyszczerbione zęby) trafił w konsekwencji na SOR.
Wobec Andrzeja O. i jego syna prokuratura zastosowała również środki zapobiegawcze; poręczenie majątkowe wysokości 10 tys. zł. dla obu panów i dozór policyjny.
– Ma również zakaz opuszczania kraju – poinformował Dariusz Iwanowicz, słupski prokurator rejonowy.

Odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.



- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -