Kupowali głosy za wódkę a w Włocławku

Tak twierdzi prokuratura, która skierowała do sądu akt oskarżenia w związku z korupcją wyborczą. Chodzi o dwóch mężczyzn z Jedliny-Zdroju. Jeden z nich kupił, a drugi sprzedał za flaszkę wódki głos oddany na kandydata Wałbrzyskiej Wspólnoty Samorządowej.

Temat kupowania głosów wraca w Wałbrzychu niemalże po każdych wyborach. Po raz pierwszy głosowanie z tego powodu trzeba było powtórzyć już w 2003 roku (wybory do rady powiatu). Siedem lat później sąd stwierdził, że konieczne jest powtórzenie wyborów prezydenckich. Stanowisko stracił wówczas Piotr Kruczkowski, a proces w tej sprawie wciąż się toczy. Po raz ostatni mieszkańcy powiatu stanęli przy urnach w marcu tego roku. Po ośmiu miesiącach przyspieszone wybory do rady powiatu także znajdują swój finał w sądzie. – Śledztwo prowadzone było po zawiadomieniu złożonym przez Komitet Wyborczy Nasz Powiat – mówi prokurator Ewa Ścierzyńska. Śledczy ustalili, że w dniu wyborów Paweł K. udał się do mieszkania swojego znajomego w Jedlinie- Zdroju, Zdzisława Ch. – Zaproponował mu butelkę wódki w zamian za oddanie głosu na rzecz kandydata komitetu Wałbrzyskiej Wspólnoty Samorządowej. Jednocześnie wręczył mu ulotkę wyborczą kandydata, na którego miał zagłosować. Następnie Zdzisław Ch. udał się do lokalu wyborczego, gdzie oddał swój głos. Po tym wspólnie z Pawłem K. poszedł do jego mieszkania, gdzie ten przekazał mu butelkę wódki, którą ostatecznie mężczyźni wspólnie spożyli – wyjaśnia Ścierzyńska. W okręgu wyborczym Jedlina-Zdrój, Walim, Głuszyca WWS wystawiła dziesięciu kandydatów. Mandaty zdobyli Krzysztof Kwiatkowski i Longin Rosiak. Ten ostatni po głosowaniu zapewniał, że było ono uczciwe i spokojne. Innego zdania są prokuratorzy. Pawłowi K. prokurator przedstawił zarzut, że w związku z wyborami i agitacją wyborczą udzielił korzyści osobistej w postaci alkoholu w zamian za głosowanie w określony sposób (art. 250a § 2 kodeksu karnego), natomiast Zdzisławowi Ch. prokurator zarzucił, że jako osoba uprawniona do głosowania przyjął korzyść osobistą w zamian za głosowanie na wskazanego mu kandydata KWW WWS (art. 250a § 1 kodeksu karnego). Sprawę będzie rozpatrywał wałbrzyski sąd. Oskarżonym grozi nawet do pięciu lat więzienia. Na razie nie wiadomo, jakie ta sprawa będzie miała konsekwencje polityczne.

Odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.



- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -