W rocznicę bolszewickiego ataku na Włocławek

16_sierpnia00116 VIII 1920 r. około godz. 12 w południe bolszewickie oddziały przystąpiły do decydującego natarcia na włocławskie przedmoście na prawym brzegu Wisły w celu opanowania mostu przez rzekę i zdobycia Włocławka. Celem Rosjan było też zniszczenie linii kolejowej bydgosko – warszawskiej i odcięcie walczącej Warszawy od zaopatrzenia i ewentualnego wsparcia z zachodnich terenów kraju. Ostatecznie, pomimo wielu trudności, udało się uratować miasto przed zniszczeniem, grabieżami, śmiercią, gwałtami ze strony rosyjskich żołnierzy. W sierpniu 1920 r. Włocławek, wraz z nadwiślańskimi Płockiem i Warszawą, stał się miastem, na którym zatrzymał się dynamiczny marsz armii bolszewickiej na zachód kraju i Europy.

13 VIII 1920 r. G. Bżyszkian, dowódca rosyjskiego Korpusu Konnego, po zdobyciu Sierpca wydał rozkazy dalszych działań zbrojnych, na podstawie, których 15 Dywizja Kawalerii otrzymała zadanie dotarcia o świcie 14 VIII do Wisły w regionie Włocławka i Dobrzynia nad Wisłą i zdobycia przeprawy przez rzekę, opanowania miasta, utrzymania go do nadejścia piechoty 4 Armii oraz zniszczenia linii kolejowej i przeprowadzenia rozpoznania w kierunku Osięcin, Lubrańca i Kowala. Tymczasem nieco wcześniej, w nocy z 11 na 12 VIII, dowódca obrony Włocławka płk. Wojciech Gromczyński polecił obsadzić fortyfikacje wybudowane na prawnym brzegu Wisły. Skierował tam praktycznie całe swoje siły, nie pozostawiając w mieście odpowiedniego odwodu. Umocnienia o łuku ok. 5 km liczyły aż ok. 18 km długości. W momencie zbliżenia się bolszewików nie były ukończone, ponadto były zbyt długie w relacji do liczby obrońców. Wartość bojowa istotnej część polskich sił także pozostawiała wiele do życzenia.

Zgodnie z planem pierwsze grupy żołnierzy rosyjskich dotarły tutaj rankiem 14 VIII. W tym i następnym dniu dochodziło tylko do pojedynczych kontaktów ogniowych, Rosjanie prowadzili rozpoznanie w celu wyszukania najsłabszych punktów obrony. Decydujący atak nastąpił, zgodnie z planem, w południe 16 VIII, Rosjanie zaatakowali zdecydowanie słabszy zachodni odcinek obrony, szybko go sforsowali i już po kilkunastu minutach walk grupy kozaków wtargnęły do wsi Walewskie, bardzo blisko wylotu mostu. Po godzinie walk zachodnie skrzydło obrony przestało istnieć, Rosjanie wyszli na tyły nie niepokojonego w większym zakresie wschodniego odcinka obrony. We wspomnianych walkach na Zawiślu zginęło lub odniosło rany ok. 250 polskich żołnierzy, ponad 500 dostało się do niewoli.

Części polskich żołnierzy, po walce na bagnety, udało się przedostać na most, zaczęli uciekać w popłochu, co wywołało ogromną panikę również na lewym brzegu Wisły. Panikę spotęgował widok goniących ich kozaków oraz szybko rozszerzające się plotki, o tym, że most został już zdobyty. W tych dramatycznych chwilach tylko nieliczni zachowali zimną krew, co jednak wystarczyło do zorganizowania szybkiej obrony mostu. Zaczęto strzelać w kierunku kozaków, podpalono również jedno przęsło mostu. Na szczęście dla miasta Rosjanie najprawdopodobniej nie mieli dobrego rozpoznania sytuacja w mieście, myśleli, że tutaj również jest zorganizowana obrona. W efekcie cofnęli się i rozpoczęli przygotowania do ostatecznego natarcia. Dzięki tej decyzji dowództwo obrony miasta zyskało czas na zorganizowanie skutecznej obrony na lewym brzegu Wisły. Wzdłuż bulwarów powstały rowy strzeleckie, wydano rozkazy w zakresie ewentualnego podpalenia mostu. Przez następne wiele godzin Włocławek przeżywał chwile grozy spowodowane ciężkimi bombardowaniami, próbą zdobycia przez Rosjan mostu, ale na szczęście udało się temu zapobiec. Stało się to dzięki bohaterskiej postawie obrońców miasta, zarówno wojskowych, jak i cywilnych. Włocławianie zdali egzamin z patriotyzmu.

W walkach o Włocławek wielu żołnierzy oddało życie. Dziś upamiętnia te chwile i oddaje część poległym obrońcom Pomnik na szpetalskim wzgórzu. Pamiętajmy o wydarzenia z sierpnia 1920 roku, do których doszło pod Włocławkiem, pamiętajmy i mówmy o tym, że bitwa o Włocławek była elementem „Cudu nad Wisłą”.

Tomasz Dziki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.



- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -